Kontrakty różnicowe dla energetyki zeroemisyjnej

Czym są kontrakty różnicowe, jaka jest ich rola na rynku energetycznym i wpływ na cenę energii oraz jak powinny wyglądać dotyczące ich rozwiązania prawne - takie tematy poruszali eksperci w czasie seminarium pt. Kontrakty różnicowe dla energetyki zeroemisyjnej, które odbyło się w siedzibie Konfederacji Lewiatan.

Celem spotkania było spojrzenie na możliwości reformy polskiego rynku energii elektrycznej przez pryzmat ekonomiczny oraz prawny, a także z uwzględnieniem doświadczeń Wielkiej Brytanii.

Dyskusję prowadziła Daria Kulczycka, dyrektorka departamentu energii i zmian klimatu Konfederacji Lewiatan. Perspektywę ekonomiczną przedstawił Maciej Bukowski, prezes Warszawskiego Instytutu Studiów Ekonomicznych. Prezes Instytutu WISE przestawił historię funkcjonowania na rynkach kontraktów różnicowych oraz trzy typy gwarancji cenowej udzielanej przez rząd w celu zmniejszenia ryzyka cenowego, obniżenia kosztu kapitału i także zmniejszenia kosztu wytworzenia energii w danej technologii.

Pierwsza - stała taryfa gwarantowana (fixed feed-in tariff (fixed FiT)) to udzielana przez rząd gwarancja określonego przychodu ze sprzedaży jednostki energii niezależnie od cen rynkowych. Jest ona kosztowna dla rządu, przynosi natomiast nieproporcjonalne korzyści inwestorom: przy fixed FiT korzystają oni na wysokich cenach rynkowych, nie ponoszą jednak strat przy cenach niskich.
Kolejny rodzaj instrumentu to feed-in premium (FiP) oznacza stałą dotację do ceny energii, płaconą przez rząd ponad cenę rynkową energii. Jest to rozwiązanie ryzykowne dla inwestorów, gdyż jeżeli ceny gwałtownie spadną, pomimo dotacji produkcja może stać się nieopłacalna.

Prezes Bukowski zwrócił uwagę, że to właśnie trzecia opcja - kontrakty różnicowe (Contract For Difference - CFD) - w największym stopniu równoważą ryzyka producentów energii oraz rządu. Zbudowane na doświadczeniach z wdrażania taryf gwarantowanych Fixed FIT oraz Premium FIT, łączą ich zalety (zmniejszenie ryzyka inwestycyjnego i kosztu kapitału) i minimalizują wady (niska efektywność fiskalna, nieproporcjonalne korzyści inwestorów).
- Kontrakty różnicowe polegają na zapewnieniu stałego przychodu z jednostki energii dla jej producenta. Różnica między ceną rynkową a kwotą z kontraktu jest pokrywana przez rząd jeśli cena jest niska lub przez producenta jeśli cena jest wysoka. CFD zdejmuje z producentów ryzyko zmiany ceny, co przekłada się na obniżenie kosztu kapitału. Jak warto zwrócić uwagę - podkreślił Bukowski - Wprowadzenie CFD FIT dla energetyki zeroemisyjnej mogłoby obniżyć koszty produkowanej energii o ok. 1/10 dzięki obniżeniu ryzyka inwestycji. Jednocześnie cel ten osiągany jest relatywnie tanio dla budżetu, gdyż rząd ma szansę odzyskać część udzielonego subsydium, gdy ceny energii elektrycznej wzrosną.- mówił.

Doświadczenia brytyjskie w ramach reformy rynku energii przedstawiła Julia Pyke, z kancelarii prawniczej Partner Herbert Smith Freehills.

Jak tłumaczyła Julia Pyke model gwarancji wprowadzony w Wielkiej Brytanii opierał się na kwotach należnych z tytułu kontraktów różnicowych, finansowanych dzięki obowiązkowej opłacie nałożonej przez rząd na wszystkich licencjonowanych dostawców energii elektrycznej ("Supplier Obligation"), która jest wypłacana wskazanemu kontrahentowi ("CFD Counterparty"), aby umożliwić mu dokonywanie płatności na rzecz producentów energii w ramach kontraktów.
Julie Pyke zaznaczyła, że relatywnie wysoka gwarantowana cena energii z elektrowni jądrowej w Wielkiej Brytanii (92,5 za MWh) nie powinna być punktem odniesienia dla Polski ze względu na inne otoczenie prawne, wyższe koszty pracy w Wielkiej Brytanii, ale też znaczną niepewnością wynikającą z wdrażania prototypowych rozwiązań technologicznych oraz regulacyjnych. Zwróciła również uwagę, że wdrożenie rozwiązań kontraktów różnicowych było bardzo czasochłonnym procesem. Patrząc przez pryzmat doświadczeń Wielkiej Brytanii, zmiany legislacyjne dokonywane z wyprzedzeniem mogą zapewnić mniejsze koszty realizacji. Natomiast jeżeli zwleka się z regulacjami prawnymi do ostatniej chwili - wtedy koszty mogą diametralnie wzrosnąć - tłumaczyła przedstawicielka kancelarii prawniczej Partner Herbert Smith Freehills.

Obecne otoczenie regulacyjne dla sektora energetycznego w Polsce zaprezentował Jerzy Baehr z kancelarii prawniczej WKB. Jak podkreślił, ze względu na mechanizm finansowania kontrakty różnicowe nie mogą być zawierane wyłącznie w oparciu o przepisy kodeksu cywilnego.
Według niego obecny stan prawny nie daje jakiejkolwiek ogólnej podstawy do dowolnego wprowadzania kontraktów różnicowych w dowolnym sektorze - potrzebna jest zawsze szczególna podstawa prawna. Beahr podkreślił, że odpowiednia legislacja jest kluczem do sukcesu przy implementacji kontraktów różnicowych dla energetyki jądrowej. - Im bardziej precyzyjnie określone są zasady kontraktów, tym bardziej chronione są interesy inwestora. Przy tym regulowane powinny być nie tylko elementy CDF, ale także procedury ich zawierania. - podkreślał.

W czasie dyskusji eksperci zastanawiali się też, czy w Polsce kontrakty różnicowe powinny dotyczyć inny źródeł energii niż tylko elektrownia jądrowa. Dyskutowali też o tym, czy istnieje inny sposób ustalenia miksu energetycznego dla Polski za następne 20/30 lat niż poprzez wprowadzanie do niej energii jądrowej.


Kontrakty różnicowe dla energetyki zeroemisyjnej, to pierwsze z cyklu seminariów organizowane przez Warszawski Instytut Studiów Ekonomicznych i Konfederację Pracodawców Lewiatan. Odbyło się 4 marca 2015 r. w siedzibie Lewiatana i wzięli w nim udział przedstawiciele ministerstw, biznesu, polityki i kancelarii prawnych.

Prezentacja Macieja Bukowskiego

Prezentacja Jerzego Baehra

Prezentacja w języku angielskim

Konfederacja Lewiatan